Warning: file_get_contents(http://hydra17.nazwa.pl/linker/paczki/paratus.pod-sprzedaz.kutno.pl.txt): failed to open stream: HTTP request failed! HTTP/1.1 404 Not Found in /home/server154327/ftp/paka.php on line 5
gdy nie dał jej o tym

– Tak. – Mówił z silnym akcentem.

lecz robiła, co mogła, żeby mu się to nie udało. Alec wiedział, że aby ją oswobodzić, musi
dodając tylko stanowczo:
utknęło już, chcąc nie chcąc, w tym tłoku.
staniku.
młodzikowi. Dotykał jej wszędzie, rozrywając stanik sukni. Ona z kolei rozpinała guziki jego
Surowe usta Carlise’a złagodniały w uśmiechu.
miał pojęcia, że było to pewne samobójstwo.
Jak miło było się śmiać po tych kilku okropnych dniach... Boże! Co ona robi? Co za
Gdy wracał do stołu, jego wzrok padł na nóż do dzielenia mięsa. Leżał na bufecie,
cenił zemstę niż życie. Zaklął i wyciągnął nóż, jakby zamierzał poderżnąć młodzieńcowi
Alec opłukał twarz wodą i poprosił o herbatę z cukrem. Krążąc dokoła, żeby
- Wiesz, że masz bardzo zmysłowy śmiech? - szepnął. - Kiedy go słyszę, od razu widzę cię z rozpuszczonymi włosami, jak wtedy na plaży.
- Nie ma takiej potrzeby. Zapraszam. - Wskazał motorówkę.
Z czasem przeczytał wszystko, co napisano na temat hodowli koni. Jak się okazało, miał do tego wrodzony talent, więc szybko osiągnął świetne rezultaty. Pod jego czujnym okiem dobre dotąd stajnie przemieniły się w najlepsze. Edward czasem miał więc ochotę porozmawiać o swojej pasji z kimś innym niż pracownicy stajni lub inni hodowcy. Zdawał sobie sprawę, że ojciec, bez reszty pochłonięty sprawami państwa, nie jest odpowiednią osobą do takich dyskusji.

Jak zawsze.

który nie potrafił ukryć zaskoczenia na widok czarnej owcy rodziny w towarzystwie licho
- Dlaczego?!
Wiedziała jednak, jak próżni i powierzchowni mogą być arystokraci. Po kilkudniowej

wygrywają łącznie trzysta dwadzieścia tysięcy funtów, rzecz jasna minus dziesięć procent na

osłonięte plastikowymi rzęsami. Lalki stanowiły najnowszy dodatek do oferty sklepu i, jeśli
1 nie zawiódł się.
nienawidzi tego pokoju. Ściany obskurnego motelu zaczynały go dusić. Zatęsknił za córką. Za

czując się trochę senny, a wolna piosenka, jaka akurat leciała, tylko to spotęgowała.

Siedział w pokoju z włączonym telewizorem i rozsuniętymi żaluzjami, żeby nie tracić
gdy zobaczę, jak się wije. O, tak. To cudowne. On także zazna strachu, przerażenia, rozpaczy.
Wysiadał. O to chodzi. Albo miał halucynacje – efekt uboczny prochów, jakie zażywał.